O budowaniu mniej serio

Niezależnie od tego, czy następny selekcjoner piłkarskiej Reprezentacji Polski będzie z kraju, czy z zagranicy Polski Związek Piłki Nożnej powinie zatrudnić kogoś, kto ma doświadczenie jako architekt lub kierownik robót budowanych. Dlaczego tak? Wystarczy spojrzeć na wyniki jakie osiąga reprezentacja. Później wytłumaczenie jest dobrze znane „o zespole, który dopiero jest w budowie”. Każdy trener reprezentacji Polski kształtuje zespół po swojemu, kiedy wylatuje z pracy i na miejscu zjawia się następca też zaczyna od „budowania zespołu”. Zabawne, gdy człowiek uzmysłowi sobie, że grający w reprezentacji znają się nie od wczoraj, a od kilku lat i dużo razem grają (w przypadku pewnych osobistości na porządku dziennym grają w tym samym klubie), więc po co budować zespół skoro już jest? Nasuwa się podejrzenie, że „zespół w budowie” to ściema, a selekcjonerzy narodowej reprezentacji tak się usprawiedliwiają po kolejnej klęsce. Mało to po kolejnych zawalonych mistrzostwach padają uwagi, że „należy zbudować zespół”? I tak budują, i budują trenerzy, działacze, piłkarze i media i jakby nie próbowali wychodzi zawód, próbują budować zespół i nijak nie wychodzi. Po prostu nie chce się zbudować i już. Za nic. Dlatego właśnie propozycja, aby znaleźć architekta, który zespół zaprojektuje i kierownika robót budowlanych, który dopilnuje zgodności z projektem.

Both comments and pings are currently closed.