Komunistyczny teatr absurdu

Mało jest na świecie takich krajów, które z powodu takich, a nie innych rządów stają się pośmiewiskiem na świecie. Do takich należy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna funkcjonująca w zbiorowej świadomości jako Korea Północna. Korei Północnej nie stać, by wyżywić ludność, ale może postawić laboratoria do testowania broni masowego rażenia. Korei Północnej nie stać na zapewnienie elektryczności obywatelom, ale portrety zbrodniarza Kim Il-sunga i jego syna Kim Dzong-ila są podświetlana całą noc. Wreszcie mania wielkości reżimu, próba wybudowania najwyższego budynku świata. Budynek owszem jest i ma wysokość ponad 300 metrów. I stał się najwyższym nieukończonym budynkiem świata. Budowę wielokrotnie porzucano i wznawiano, za każdym razem z chodziło o pieniądze. Wbrew oficjalnej propagandzie nawet dla rządzących Koreą takie monstrum nieukończone za to doskonale widoczne dla mieszkańców Pjongjangu (gdzie stoi budynek) i nielicznych turystów to po prostu obciach. Podobno ostatnio kolejny raz powrócono do wykańczania tego straszydła i podobno koniec robót nastąpi jeszcze w 2013, podobno jest inwestor, który będzie zarządzał hotelem po wybudowaniu i podobno hotel będzie przynosił zyski. Ale to jest Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna, kraj totalitarny odizolowany od świata, więc podobno, podobno, podobno…

Both comments and pings are currently closed.